okres romantyzmu

Serwis znalezionych haseł

Patrzysz na posty wyszukane dla hasła: okres romantyzmu





Temat: Pielęgniarki prosiły o mydło i podpaski. Szczyp...
no wlasnie - to gdzie to czytanie ze zrozumieniem?
Hamlet udawał szaleńca, Dziady, to był okres romantyzmu, zresztą i konrad i
gustaw mieli urojenia i to dość silne

nie mówiąc, że Hamlet to Renesans, a Dziady Romantyzm. - OBUDŹ SIĘ - to
współczesność, a widzieć oczyma duszy to oni sobie mogą w klasztorze. najlepiej
w takim z reguła zamkniętą Wyświetl więcej postów z tematu



Temat: Pielęgniarki prosiły o mydło i podpaski. Szczyp...
kiciiaa napisała:

> no wlasnie - to gdzie to czytanie ze zrozumieniem?
> Hamlet udawał szaleńca, Dziady, to był okres romantyzmu, zresztą i konrad i
> gustaw mieli urojenia i to dość silne
>
> nie mówiąc, że Hamlet to Renesans, a Dziady Romantyzm. - OBUDŹ SIĘ - to
> współczesność, a widzieć oczyma duszy to oni sobie mogą w klasztorze. najlepiej
> w takim z reguła zamkniętą
Czy Ty zawsze na poważnie ? Musisz mieć straszliwe kompleksy.Wyluzuj:) Wyświetl więcej postów z tematu



Temat: Samoobrona chce wcześniejszych wyborów
SAMOOBRONA ZAWSZE PO STRONIE NARODU
Okres romantyzmu politycznego się kończy,trzeba wziąść się do rozwiązywania
problemów Kraju.Program Pis częściowo zbieżny z programem Samoobrony stał się
powodem poparcia warunkowego rządu,lecz liczenie na bezwarunkowe poparcie jest
utopią.Bez woli rzeczywistego programu uzdrowienia Polski nie będzie stabilnych
rządów ani pokoju społecznego.Dlatego w wypadku nieposzanowania wyborców
Samoobrony ,scenariusz wcześniejszych wyborów jest prawdopodobny. Wyświetl więcej postów z tematu



Temat: Moja prawda o polskiej szkole: spowiedź polonistki
Drogi eryku2 - bredzisz! akurat wiekszosc
Drogi eryku2 - bredzisz! akurat wiekszosc emigrantow zna jezyk
ojczysty az za dobrze w przeciwienstwie, niestety do znajomosci
jezyka kraju do ktorego emigruja... W liceum lubilam j. polski a
szczegolnie okres romantyzmu, ale to swietna znajomosc angielskiego
w polaczeniu z ukonczonymi studiami stricte technicznymi pozwolily
mi na podjecie pracy w swoim zawodzie w Anglii. Znajomosc polskiego
i umiejetnosc budowania w nim zdan nie maja tu znaczenia.
Co do samego programu liceum - za moich czasow, czyli jakies 10 lat
temu byl masakrycznie przeladowany zbednymi wiadomosciami z:
polskiego, geografii, historii, biologii - szczegolnie te trzy
ostatnie powinny byc ograniczone do podstaw - reszte w miare potrzeb
mozna samemu uzupelnic, bo i tak wszystkiego nauczyc sie nie da. Co
do historii jeszcze - za duzo dawnej historii, za malo najnowszej,
swiatowej. Wyświetl więcej postów z tematu



Temat: List owarty ojca 18-latka do jego rowiesniczek
studium dojrzewania 99 % dziewcząt
odzieranie z iluzji jest może i bolesne ale konieczne żeby lepeij zrozumieć o co
w życiu chodzi i chyba lepeij w wieku lat 19 niż 35, prawda? niemal każda młoda
kobieta zakłada naiwnie, że "będzie dla niego wyjątkowa", "on się dla niej
zmieni", "seks między nimi to coś wyjątkowego' itp. i niemal każda dostaje
kopniaka w zęby nie dlatego, że mężczyźni są tacy podli, tylko dlatego, że
kobiety są skłonne tak właśnie myśleć i idealizować mężczyzn! może gdyby matka
tej dziewczyny wyjaśniła jej uczciwie jakie są rzeczywiste a nie harlekinowskie
stosunki miedzy płciami to do tej całej historii podeszłaby spokojniej albo
nawet wogóle to sie nie wydarzyło? chciaż każda młoda dziewczyna przechodzi taki
okres romantyzmu jak różyczkę i najczęściej podobnie jak na różyczkę choruje
tylko raz:) Wyświetl więcej postów z tematu



Temat: Czy klasykę wypada znać?
Może być "klasyka" rozumiana jako element historyczny czyli wszystko to, co
przetrwało próbę czasu i jest dobrze znane i lubiane(rock, pop, jazz, itp.), a
także muzyka klasyczna począwszy od muzyki antyku poprzez średniowiecze,
renesans, barok, okres romantyzmu, a skończywszy na muzyce dwudziestowiecznej.
Wypada znać oba pojęcia, również w praktyce. Wyświetl więcej postów z tematu



Temat: Mickiewicz
małe sprostowanie
Oczywiście nie napisał w Dziadach że Żydzi zawiedli zaufanie Boga i teraz
Polacy będą narodem wybranym,tylko nastąpiła tutaj zła interpretacja niestety
Kościoła również,przede wszystkim ze względu na osobę Matki Boskiej Królowej
Polski.Całośc wyglada jak wygląda do dzisiaj.Zależy też oczywiście od ludzi,ja
na lekcjach j.polskiego pamiętam temat o mesjaniźmie Polski,a wiecie jak uczą
j.polskiego u nas.Nie bylo miejsca na moją własną interpretację.
Zresztą będę powtarzać za Jurkiem Pilchem okres Romantyzmu w polskiej
literaturze to wielkie nieporozumienie
Wyświetl więcej postów z tematu



Temat: A wiec zaczynam...
Muzyka klasyczna od wczesnego sredniowiecza az po wspolczesnosc. Ja najbardziej
gustuje w muzyce dawnej - glownie barok i renesans - najmniej podoba mi sie
okres romantyzmu ( no, moze ewentualnie poznoromantyczny Wagner i Rysiek
Strauss nadawaliby sie do sluchania )) ale nie mam zamiaru uprawiac tutaj
muzycznego faszyzmu!!!
Wyświetl więcej postów z tematu



Temat: Kult urody
kult urody cechowal grecko-rzymski antyk, sredniowiecze, kulture
Majow i Egipcjan, okres romantyzmu i lata 20, Japonie samurajow i
wyspe Bali... byc moze byly to rozne wzorce urody, ale jednak

jest to jeden z najniewinniejszych kultow, moim zdaniem, bo duzo
bardziej szkodliwy jest np. kult pieniadza, kult stanowiska, kult
sily
Wyświetl więcej postów z tematu



Temat: Niemcy panicznie boją się polskiej reprezentacji:)
ty, a jak sie tak zyje poboznymi zyczeniami?

a tak poza tym, to myslalem, ze okres romantyzmu, okres konika i
szabelki przeminal... a wy polacy dalej tutaj w tym samym
przestarzalym i zasciankowym stylu. jak to jest, obudzic sie z reka
w nocniku? miales hamie zloty rog?.... Wyświetl więcej postów z tematu



Temat: rozwazni i romantyczni
Ja przynioslam kieliszki i butelke Rioji :o)))) Czy moze byc? (prosze nie pytac
o rocznik... :o))

Nie przeczytalam watku o nowoczesnym modelu zwiazku, uczynie niebawem, wiec
moja odpowiedz bedzie jakby niekompletna.

Z tego co zrozumialam rozwage nalezy potraktowac jako metode w zdobywaniu
pieniedzy, pozyskiwaniu dobr materialnych. Hmmm, rozwaga kojarzyla mnie sie
zawsze z czyms innym np. zeby nie wsadzac palca do ognia. Z realizacja bywalo
roznie :o))), ale teza jako taka byla. Nie bedzie odkryciem, jesli powiem, ze
bez pieniedzy zyc sie nie da. Wiemy to, prawda? Zwlaszcza gdy ich gwaltownie
zabraknie i nie ma na chlebek, wtedy robi sie potwornie niefajnie i romantyzm
duszy gdzies ulatuje (chyba do dziury jakiejs). Wlasciwie ciekawe postawilas
pytanie Toi - co to jest rozwaga i romantycznosc. Latwiej mnie powiedziec, ze
jestem rowniez romantyczka, ale wyjasnic co to znaczy - znacznie trudniej. Czy
romantyk to optymista..? Jesli zachwyca go promien slonca, listek na drzewie,
usmiech na twarzach bliskich to jest romantykiem? Patrzac w historie i sledzac
okres "romantyzmu" w dziejach Polski toc tam siedza sami pesymisci! O kurde
felek, nie wiem jak zdefiniowac romantycznosc, wiec nie moge o sobie myslec w
ten sposob. Hmm.. Moze ktos pomoze?...

zosia
strapiona, ale na wesolo :o))
Wyświetl więcej postów z tematu



Temat: spotkanie z gitarą

 "Telik"


A tak na marginesie - jestem niemal fanatykiem Słowackiego (zwłaszcza z
tzw.
"czasów mistycznych"). Nie przeszkodziło mi to jednak brnąć z ogromną
przyjemnością przez wczesne dokonania Sterna.


Wyobraź sobie, że w szkole przeczytałem wszystkie lektury ... oprócz "Nad
Niemnem" Orzeszkowej a najbardziej przypadł mi do gusto okres romantyzmu :)

Zawsze miałem poczucie, że chyba urodziłem się w czasie mi nie przeznaczonym
... że przeznaczeniem moim było urodzić się w czasach powstań "styczniowego"
czy "listopadowego" i umrzeć na jednej z barykad powstańczych :)))  ...
tylko się nie śmiej :)

Niejednokrotnie miałem wewnętrzne poczucie, że nie pasuję do współczesnych
czasów ... wyścigu szczurów ... i wcale mi się to niepodoba. Jednak musimy
sobie jakoś radzić, pędzić z całym światem w przyszłość nieznaną i
zaskakującą .... z przeznaczeniem dyskutować, sprzeciwiać się czasem ... aby
żyć, wierzyć, marzyć, miłować ... zachować czystość rozumowania ... własne
spojrzenie ... nie poddawać się łatwo sugestiom... mieć tożsamość własną ...

Awangarda istnieć będzie zawsze, trzeba się z tym liczyć. Świeżość myśli
jest wskazana, ale jak to pisał Elmo trzeba mieć "siteczko", które filtrują
wszystkie opinie ... z czym się zgadzam :)

Słowacki ... tak i Mickiewicz tuzy literatury... banałem jest mówić, że są
wieszczami - są prawdziwie są ... i pozostaną nimi już chyba na wieki.
Kordian, Król duch ... miło było recytowć na wszelakich uroczystościach te
teksty ... tego się nigdy nie zapomina ... i nie powinno się zapomnieć!

pozdrawiam serdecznie i już świątecznie
seth

Wyświetl więcej postów z tematu



Temat: Samoobrona chce wcześniejszych wyborów
Gwałciciele z SO
"Okres romantyzmu politycznego się kończy"

Dał o tym znać europoseł samoobrony który zgwałcił dziwkę. Prawdziwa elita jest
w tej partii Wyświetl więcej postów z tematu



Temat: Sprawdzilam w slowniku...
Eeee, ale Sturm und Drang
to okres Romantyzmu niemieckiego - a Polkowski podaje, że ma to związek z ich
obsesją na tle "czystości rodowej".

Komuś się myli Sturm und Drang oraz Drang nach Osten?
Wyświetl więcej postów z tematu



Temat: Edukacja
Tu dal Ignac popis swej gruboskórnosci jak zwykle ;P
W tej bibliotece domowej nie ma raczej wiele oprócz antyku i romantyzmu.
Przeciez oni nic innego nie czytaja tylko Seneke, Plutarcha, Mickiewicza.. I
jeszcze Mila w kólko Lawransa oraz kryminaly chylkiem.

A w liceum polskim sa tez zupelnie inne przedmioty do zdawania niz lacina i
okres romantyzmu w lit. pol. - chociazby Pulpecjowa matematyka, z która sie
borykala, nieszczesna! Jakos nie pamietam, zeby ktos z nich zaczytywal sie przy
herbacie traktatami matematycznymi czy obliczal wzory fizyczne, nie robia tez w
domu fascynujacych doswiadczen z pogranicza biol-chem..
Potem kiedy taka z kolei humanistyczna Pyza pyta, co to jest heterozygota, nikt
nie odpowiada. Czy oni znaja sie na czyms poza literatura piekna i jolkami?
Jedna tylko Laura przez chwile zapisuje fascynujace wiadomosci o roztworach, ale
to chemia w szkole podstawowej i potem nic z tego nie wynika. Zadne dziecie nie
destyluje bimbru dla babci ani nie fabrykuje z ciekawosci weza faraona ani
takich róznych wyskoków ;)

No i jakze kochany ojczulek Borejko, nie zauwaza problemów z nauka swej córki -
a przeciez prymusowanie tak dla nich wazne? - do tego Pulpa zakochala sie i
miala niejaka depresje egzystencjalna - nie zdaje w koncu matury, a ten jeszcze
dokopuje lezacej, podkreslajac, ze on, on to wszystko zdal spiewajaco i kocha
sie uczyc. Taaa, jako chór grecki to on sie nagle budzi..
W dodatku Mila przemienia sie wlasnie wtedy w kostuchne i lodowate lody podaje.
Zero pomocy czy wsparcia dla Pulpy pokrzywdzonej. W BBB mlódz licealna (w tym
Nutria chyba tez!) zostaje zapedzona do Zaczka. Czemu nie powtórzono tych
radosnych i kompetentnych korepetycji z Pulpa? Zaczkowie potrafili nawet gnusna
Danusne przygotowac na wszelakie egzaminy..

Wyświetl więcej postów z tematu



Temat: Dać ,,zwarjować"na
Nigdy nie bawiłam się uczuciami.Natomiast
bardzo pilnie uczyłam się języka polskiego.
Z literatury wiemy, że okres romantyzmu,
to nic jeno westchnienia i umartwianie.
Miłość to nie tylko pożądanie. Wyświetl więcej postów z tematu



Temat: Emocjonalna Szulikowa czy pragmatyczny Marek?
Emocjonalna Szulikowa czy pragmatyczny Marek?
"Czucie i wiara" jako zasada romantycznego poznania zawarta w
balladzie "Romantyczność" A. Mickiewicza stała się manifestem poezji
romantycznej a rok opublikowania "Romantyczności" 1822 zapoczątkował okres
romantyzmu w literaturze polskiej.

Wątek opisany przez Mickiewicza w skrócie wygląda tak:

Nieszczęśliwa Karusia skarży się na nieczuły świat:
"Źle mnie, w złych ludzi tłumie,
Płaczę, a oni szydzą;
Mówię, nikt nie rozumie:
Widzę, oni nie widzą!"

Jan Śniadecki, on to kryje się pod postacią Starca, - jak przystało na
oświeceniowca - apeluje do zdrowego rozsądku i rozumu wieśniaków:
"Ufajcie memu oku i szkiełku,
Nic tu nie widzę dokoła.
[...] Dziewczyna duby smalone bredzi,
A gmin rozumowi bluźni."

Przeciwko takiemu widzeniu świata występuje narrator, który wypowiada
niewątpliwie poglądy samego Mickiewicza:

"Dziewczyna czuje - odpowiadam skromnie -
A gawiedź wierzy głęboko:
Czucie i wiara silniej mówi do mnie
Niż mędrca szkiełko i oko".

Wiem, że nie ma prostej analogii pomiędzy naszymi kandydatami na prezydenta a
mickiewiczowskimi postaciami. To jest oczywiste, że Małgosia Szulik nie jest
biedną Karusią, a Rafał Marek to nie Jędrzej Śniadecki (Starzec).
Jednak tych dwoje są jakby z innych epok:
Małgorzata bardziej kieruje się uczuciami (estetyka, wiara, wrażliwość
społeczna) i jako kobieta, czasami może nazbyt emocjonalnie, zapowiada walkę
z nieróbstwem, arogancją i zwyczajnym nieróbstwem.
Rafał zaś, reprezentując liberalną ideologię swojej partii, niewątpliwie
będzie wprowadzał zdobytą na studiach wiedzę o zarządzaniu jako pragmatyczne
zasady traktowania obolałej problematyki społecznej.
Prawdziwe dla niej jest to, co człowiek czuje i w co wierzy, dla niego zaś
prawdy wyuczone i na świecie sprawdzone liczyć się będą. Gdyby tych dwoje w
jedno złączyć, mielibyśmy najlepszego prezydenta. Skoro jednak wyboru dokonać
trzeba, ja Mickiewicza pogląd podzielić jestem gotów.
Z wyrazami szacunku dla obojga kandydatów
de Bill
Wyświetl więcej postów z tematu



Temat: rozwazni i romantyczni
zosia11 napisał(a):

> Ja przynioslam kieliszki i butelke Rioji :o)))) Czy moze byc? (prosze nie pytac
>
> o rocznik... :o))

Nie pytam... tak samo jak o rocznik kobiet (to nieladnie) ;-)

> Nie przeczytalam watku o nowoczesnym modelu zwiazku, uczynie niebawem, wiec
> moja odpowiedz bedzie jakby niekompletna.
>
> Z tego co zrozumialam rozwage nalezy potraktowac jako metode w zdobywaniu
> pieniedzy, pozyskiwaniu dobr materialnych. Hmmm, rozwaga kojarzyla mnie sie
> zawsze z czyms innym np. zeby nie wsadzac palca do ognia. Z realizacja bywalo
> roznie :o))),

...samo zycie

ale teza jako taka byla. Nie bedzie odkryciem, jesli powiem, ze
> bez pieniedzy zyc sie nie da. Wiemy to, prawda? Zwlaszcza gdy ich gwaltownie
> zabraknie i nie ma na chlebek, wtedy robi sie potwornie niefajnie i romantyzm
> duszy gdzies ulatuje (chyba do dziury jakiejs).

(???) No wlasnie wtedy jest niezwykle romantycznie - byle na swiczke starczylo...

Wlasciwie ciekawe postawilas
> pytanie Toi - co to jest rozwaga i romantycznosc. Latwiej mnie powiedziec, ze
> jestem rowniez romantyczka, ale wyjasnic co to znaczy - znacznie trudniej. Czy
> romantyk to optymista..? Jesli zachwyca go promien slonca, listek na drzewie,
> usmiech na twarzach bliskich to jest romantykiem? Patrzac w historie i sledzac
> okres "romantyzmu" w dziejach Polski toc tam siedza sami pesymisci! O kurde
> felek, nie wiem jak zdefiniowac romantycznosc, wiec nie moge o sobie myslec w
> ten sposob. Hmm.. Moze ktos pomoze?...

Romantycznosc to taki szczegolny stan na pograniczu kiczu i obledu :o0

>
> zosia
> strapiona, ale na wesolo :o))

Rozromantniczony (;-)) Czart
ps. dzis nie mam na dobry rocznik Rioji wiec przesylam pivko...

Wyświetl więcej postów z tematu



Temat: Jestem nowa na forum ,miło mi bedzie was poznać
cześc...nie spotkałem narazie podobnej do mnie....
Mam 21 lat i jestem studentem Turystyki i rekreacji. Ostatnio na zajęciach z
fizjologii człowieka mieliśmy wykład na temat chorób psychicznych i w tym na
temat choroby afektywnej dwubiegunowej. Muszę przyznać, że "dostałem niezłego
kopa", po tym co uslyszałem - a tak naprawdę co mi
uzmysłowiono....................................................................
.........jakiś czas temu w moim zachowaniu rodzice dostrzegli coś dziwnego!
Jednego dnia byłem niezwykle radosny, nie wiadomo z jakiego powodu. miałem
ochote na wszystko, od rana do wieczora potrafiłem zrobić tyle rzeczy co
niejednemu człowiekowi wydawało by sie niewiarygodne, a jednak. Byłem pełen
energii, pasji, jadłem za trzech i odziwo do regeneracji sił na następny dzień
wystarczało mi zaledwie 3-4 godziny snu. Szkoła, praca, siłownia, potem
relaksujacy 1.5 godzinny wieczorny meczyk z kolegami- tak wyglądał mój typowy
dzień... a no i jeszcze by nie tracić czasu na spanie, bo przecież "wyśpimy sie
po śmierci" siadałem przed komputer. Czułem się "jak młody bóg", byłem
przepełniony dumą co do własnej osoby, myślałem, że świat stoi u moich stóp, a
o moim życiu decyduje tylko ja sam.... potem nastawało pozorne wyciszenie,
bo "walka toczyła się już w innym miejscu- w mojej głowie, jak to mój
wykładowca ujął- "gonitwa myśli"nieustająca. Na zaproszenia kolegów, czy to do
baru czy po prostu na tzw. piwko, odpowidałem,że nie mam ochoty. Nie miałem po
prostu ochoty z nikim rozmawiać. od jakiegoś czasu to wszystko ma zupelnie inny
obraz. Te dwa różne stany, dotykaja mnie na przestrzeni nie tygodni czy
miesięcy, lecz w przeciągu nawet paru godzin. Na przykład po swietnej zabawie w
dyskotece, podczas której naprawdę wydaje sie byc zabawny i w ogóle, przychodzi
czas na spotkania z nowo poznanymi ludźmi, i tu zaczyna się problem.... Nie
potrafię rozmawiać o radosnych, zabawnych rzeczach, a mój usmiech jest rzadko
widoczny na mojej twarzy nawet ten nieszczery. Po niedawnym, z reszta
wspomnianym juz przeze mnie wykładzie, znowu zaczęła się gonitwa mysli, teraz
jednak ich tematem jest moje zdrowie. Nie wiem jednak czy chcę od razu lecieć z
tym problemem do lekarza, bo od czasu kiedy uświadomiłem sobie że moge byc
dotknięty tą chorobą, moje myśli zaczęły układać sie w całość, a i z bólem,
który dotyka moją duszę radzę sobie lepiej. Jak ktoś juz wcześniej wspomniał na
ty forum staram sie to traktować jako ...naznaczenie...(nawet nasuwa mi sie
myśl, czy cały okres romantyzmu z Mickiewiczem i Słowackim na czele nie był
czasem wzmożonego wystepowania owej choroby) myslę, że przez "tą chorobę"
jestem lepszym człowiekiem, i byc może jest ona moja próbą zesłaną przez Boga.
Mam nadzieję, że i ty znajdziesz na to receptę. pozdrawiam, jak masz jakieś
uwagi "jestem otwarty" i czekam. pozdrawiam!!!! Wyświetl więcej postów z tematu



Temat: Grudniowe "Dzień Dobry"
Witaj anaiss, to nie byl moj wpis "niko usa" o odejmowaniu dloni. Ja na tej
stronie Kraj, jeszcze nie bylem i niewiele moglbym powiedziec o kraju w ktorym
juz od kilkunstu lat nie mieszkam wiec i rozeznania nie mam. Jezeli dyskutuje o
Polsce to w ogolach i unikam szczegolow bo malo wiem, wiec raczej slucham,
Polska polityka mnie juz nie az tak bardzo interesuje, a zwlaszcza rozne
klotnie i posadzania wzajemne ale zawsze sie ciesze jak cos pozytywnego o
starym kraju przeczytam czy uslysze. Od dziecka jednak zawsze mnie nurtowaly
takie tematy jak pojecie wolnosci,wolny rynek,prawo do wyrazania opini,
ekonomia i polityka z wolnorynkowego punktu widzenia, prawa czlowieka a prawo
do wlasnosci,, czesciowo prawo generalnie i takie zagadnienia jak
opodatkowanie, Sens zycia, romantyzm ( jednak nie okres Romantyzmu)a zwlaszcza
w literaturze i sztuce gdzie wyrazne oddzielenie zla od dobra. Rowniez
arystotelowskie pojecie rzeczywistosci w odroznieniu od platonskiego.
Epistemologia czyli nauka w jaki sposob czlowiek zdobywa wiedze, inaczej
process uczenia sie, ktora to nauke uwazam iz jest jeszcze w powijakach tak jak
psychologia. Ale to jest wrecz podniecajace ile jest dziedzin nauki do pelnego
rozwiniecia. I wciaz uwazam, ze zyjemy w niezwykle ciekawych czasach gdzie
dlugosc i jakosc zycia ciagle sie zmienia na lepsze. Pewnie, ze nie wszedzie
jednakowo, ale przeciez i Polske nowoczesna technologia nie pomija. Kto by za
moich licealnych lat pomyslal, ze bedziemy sie mogli komunikowac blyskawicznie
w cyberprzestrzeni? Bylo to nie dopomyslenia. Dlugosc zycia w USA byla w latach
1920 tych tylko 47 lat a teraz nikt nie mysli o umieraniu w wieku 70 ciu lat.
Coraz wiecej ludzi dozywa do 90 ciu i wiecej lat. Uwaza sie, ze w tym
dziesiecioleciu przecietna dlugosc zycia bedzie okolo 145 lat, przy dobrym
zdrowiu i dobrym wygladzie i uwaza sie, ze bedzie tez juz niewielka ilosc
ludzi, ktorzy dozyja do 200 lat bo podobno czlowiek jest zaprojetkowany aby
mogl zyc 800 do 1000 lat. Zaczna sie niedlugo technologie wymiany organow na
nowowychodowane z wlasnego materialu genetycznego i wiele, wiele innych
technologi, ktore jezeli juz beda powszechnie stosowane to sie bedzie je
uwazalo za normalne, za oczywiste. Ja obserwuje rynek medycznych innowacji i
widze, ze niedlugo lekarz rodzinny czyli ogolny bedzie juz historia. Kiedys
uzywalo sie maszyn EKG do badania serca a lekarz musial interpretowac wykres.
Teraz robia to lepiej od lekarza juz stosunkowo niedrogie maszyny EKG
samointerpretujace. Domowy- lekarz tj. komputer stawiajacy diagnoze i leczenie
to juz dosyc bliska przyszlosc. Wiec Anaiss wcale sie nie zdziwie gdy dostane
z Twojego implantu do mojego blyskawicznie, podlaczonych do naszego systemu
nerwowego i mozgowia, ze sie w wieku 100 lat wybierasz do Miedzyzdrojow latem
i chcialabys sie ze mna spotkac w stroju bikini w bardzo okreslonym przez
minikomputer
zacisznym miejscu ha ha ha..... Wydaje sie to teraaz fantazja. Jednak fantazje
poprzedzaja wynalazki. Pozdrawiam i zycze milego, kreatywnego dzionka i ach ta
fotografiaaa, te jesienne kasztany ktorych tu nie ma a ile one sprawialy
radosci jak spadaly, jak sie rozlupywaly, jak je sie zbieralo ale w koncu mialy
tylko sentymentalny albo artystyczny wydzwiek bo praktycznie nic nie znaczyly.
Kochany, kochany, leca z drzew jak dawniej kasztany.... nie pamietam juz
dokladnie slow ale lubie usiasc do fortepianu i parafrazowac barokowo ta
piosenke, ta melodie ktorej jesien co roku sprzyja. Niko Wyświetl więcej postów z tematu